...na ciemnym niebie w zatoce z gwiazd dojrzalam plomien zablysnal w glowie mojej i nie chcial zagasnac... przymknelam powieki... poczulam przyjemne cieplo twojego oddechu i twoja lape na moim futrze... wiedzialam,ze to ty... ale dziki strach,ze sie rozplyniesz w powietrzu odbieral mi odwage,by je otworzyc... ale czulam... czulam ciebie kazda czastka mej duszy... moje nozdrza wypelnial twoj ostry zapach... prawdziwego wojownika... wyszeptales prosto w moje spiczaste uszy... pragne cie... szczesliwa uchylilam powieki... ale ciebie juz nie bylo... pozostalo przyjemne cieplo w sercu i cichy zal... spojrzalam w niebo... gwiazdy zaczely tanczyc... i obsypywac plaze na ktorej stalam... ksiezycowym pylem ... pozostala we mnie tesknota ale nie smutek... wiedzialam moja dusza odeszla wraz z toba... wiec kiedys cie odnajde... odnajde cie...
|